o firmie
decor_bottom_left

arrow_main Last minute z Niemiec - Malediwy oraz Dominikana

dots_two_columns

Last minute z Niemiec - Malediwy oraz Dominikana


Artykuł z dwumiesięcznika "Lady's Club" nr 3 (36) 2015

WAKACJE TWOICH MARZEŃ

Rozmowa z przedstawicielką Biura Podróży GAP Travel w Bielsku-Białej, które specjalizuje się w egzotyce z wylotem z Niemiec i wakacjach szytych na miarę.


Egzotyczne podróże nie są już w sferze marzeń Polaków. Rok rocznie rośnie ilość naszych rodaków wyjeżdżających w najdalsze zakątki, a biura podróży muszą sprostać ich wymaganiom. Pani proponuje wyloty z Niemiec na wakacje. Czy dzięki temu są tańsze?
Niemieckie biura podróży,które istnieją na rynku nawet od kilkudziesięciu lat zaskarbili sobie względy milionów zadowolonych Klientów, którzy generują dla nich olbrzymią sprzedaż. Dzięki temu wykupują w hotelach na całym świecie oraz samolotach ogromne ilości miejsc, a w zamian otrzymują najniższe ceny, najlepsze pokoje i samoloty co gwarantuje wysoką jakość usług za przystępną cenę. Oczywiście nie robiliby tego, gdyby nasi zachodni sąsiedzi nie podróżowali, a podróżują często. Tańsze są przede wszystkim wycieczki egzotyczne. Wiele osób "poluje" na tańsze oferty na ostatnią chwilę, last minute z Niemiec oczywiście są, ale tutaj cena od początku jest bardzo atrakcyjna i nie ma takiej potrzeby, by czekać do dnia przed wylotem i pakować się w pośpiechu i stresie na upragnione wakacje.


Jaki są różnice w cenie wakacji pomiędzy wylotem z Polski a z Niemiec?
Dobrym przykładem jest Dominikana, jeden z najbardziej popularnych dalekich kierunków. Dwutygodniowy pobyt all inclusive możemy z znaleźć nawet od 950 eur/os. (i to niekoniecznie jest to jak wspomniałam wcześniej oferta last minute), tymczasem z wylotem z Polski ceny zaczynają się od ok. 6000 zł/os. Jeśli weźmiemy pod uwagę 4-osobową rodzinę, oszczędność jest bardzo duża, a więc Dominikana z Niemiec to zdecydowanie dobry wybór.


Rzeczywiście, różnica ogromna! Czy to znaczy, że polskie biura chcą na nas więcej zarobić?
Dysproporcje w ilości Niemców i Polaków wyjeżdżających w egzotyczne strony świata jest bardzo duża, a ceny zależą od popytu. Im więcej będziemy latać, tym ceny będą niższe. Latamy już sporo do tzw. bliskich krajów i polscy organizatorzy już oferują nam atrakcyjne ceny.


Ale czeka nas jeszcze dojazd do Niemiec...
Tak, ale do egzotycznych krajów z Polski lata się tylko z Warszawy, do której mamy ok. 350 km, a wyloty od naszych zachodnich sąsiadów są z bardzo wielu lotnisk. Tyle samo mamy na lotnisko do Wiednia, a do Berlina tylko 200 km więcej i lepszą drogę. Naszym klientom rezerwujemy oczywiście parkingi przy lotniskach z dowozem pod sam terminal w przystępnych cenach. Nawet dodając koszty dojazdu i parkingu – i tak oszczędzamy. Na życzenie rezerwujemy klientom również dolot, dojazd autokarem czy hotel przy lotnisku.


Co z językiem? Nie każdy zna niemiecki czy angielski. Jak poradzimy sobie na lotnisku?
Klienci przeważnie otrzymują od nas vouchery już w Polsce, a cała reszta odbywa się jak po sznurku. Wystarczy, że stawimy się do odprawy na lotnisku, a Niemcy, znani z rzetelności, nie pozwolą nam zgubić się. Na miejscu powita nas rezydent i zawiezie do hotelu.


Czy oprócz ceny są jeszcze jakieś plusy?
Jest ich kilka! Przede wszystkim ilość dostępnych destynacji i obiektów hotelowych. Możemy wybrać się w każdy zakątek świata, do dowolnie wybranego hotelu. Po drugie, wybór terminów i długość pobytu. Loty, które są często nawet codziennie, sprawiają, że możemy wybrać pobyty 11-, 16- czy 23-dniowe, podczas gdy polskie czartery latają raz w tygodniu i w grę wchodzą wakacje tylko 1- lub 2-tygodniowe. Dużym plusem jest to, że godziny lotów nie zmieniają się. W ciągu ostatnich 6 lat mieliśmy tylko jedną zmianę. Godziny lotów z Polski zmieniają się notorycznie. Do tego dochodzą wyższej klasy samoloty niemieckich przewoźników.


A co to są wakacje szyte na miarę?
Takie wakacje, nazywane też a la carte, to mówiąc najprościej i trochę banalnie – wakacje dostosowane do potrzeb klienta. Choć sporo biur podróży szafuje tym pojęciem, tak naprawdę nie oferują takiego produktu. U nas to klient wybiera termin, długość pobytu, linię lotniczą, jaką chce podróżować, klasę, lotnisko wylotowe. Może łączyć pobyty w kilku miejscach, krajach czy wyspach, dodawać atrakcje według własnych potrzeb. To „wakacje modułowe”, tworzone z gotowych produktów. Można je dowolnie skomponować w pakiet, zbudować wakacje od zera.


Prosimy o przykłady.
Ostatnio realizowaliśmy wyjazd dla pary do USA, połączony z rejsem statkiem wycieczkowym na Bermudy, który zakończony był wypoczynkiem na Jamajce. W Nowym Jorku, oprócz zwiedzania i biletów na popularne atrakcje, takie jak Empire State Building czy rejs do Statuy Wolności, rezerwowaliśmy także stoliki na kolację w najbardziej rozchwytywanych restauracjach, bilety na spektakl na Broadway'u i mecz NBA oraz wypad do centrum outletowego na zakupy. Realizowaliśmy także pakiety, które łączyły w sobie pobyty na kilku wyspach – Seszelach, Karaibach czy na Polinezji Francuskiej, do których dodawaliśmy przeróżne atrakcje, np. wycieczki katamaranami czy wokół wysp. Z kolei Malediwy to idealne miejsce na podróż poślubną - nowożeńcom zorganizowaliśmy na miejscu pakiet romantycznych atrakcji – kolację przy świecach na plaży, rejs z piknikiem o zachodzie słońca i ślubną sesją zdjęciową. Malediwy z Niemiec gwarantują najwyższy standard usług. Oczywiście wszelakie przeloty, transfery pomiędzy lotniskami, hotelami, portami leżą po naszej stronie, klient nie musi się o nic martwić. Ma się tylko cieszyć wakacjami.


Jednak takie wakacje muszą być drogie?
Niekoniecznie, możemy wybrać pakiet wakacyjny oferowany przez touroperatora, a jedynie obudować go usługami według własnych potrzeb. Oczywiście, jeżeli nasz program będzie skomplikowany i na przykład zamiast transferów grupowych będą prywatne, cena pójdzie w górę, ale niewiele.


Jakie są najczęstsze wymagania takich klientów?
Ktoś ma pomysł na podróż, a my go realizujemy. Albo nie ma do końca sprecyzowanej wizji, a my pomagamy ją nakreślić. Przede wszystkim oczekują kompetentnych konsultantów, bo nie chcą tracić czasu na poszukiwania. To klient, który nie szuka najtańszej oferty last minute, a chce, by dla niego stworzyć ofertę. Nasi pracownicy sami odwiedzili wiele egzotycznych miejs, więc nikt nie doradzi nam lepiej niż osoba, która widziała wszystko na własne oczy.

decor_bottom_right
newsletter

Zamów bezpłatny newsletter!
Wpisz swój adres e-mail.

banner_contact